Zamiłowanie do stylu skandynawskiego zarówno wśród inwestorów, jak i projektantów wnętrz nie słabnie, a wręcz przeciwnie przybiera na sile. Na czym polega fenomen stylu skandynawskiego? Jakie są główne cechy nurtu scandi? Dlaczego chcemy mieszkać tak jak mieszkańcy Skandynawii? Sprawdźmy to.

 

Styl skandynawski – co go wyróżnia?

Jak nietrudno się domyślić, styl skandynawski wywodzi się z północnej Europy – Skandynawii (Danii, Norwegii i Szwecji). Charakteryzuje się silnym związkiem z naturą, minimalizmem, prostotą i funkcjonalnością. Z tego względu skandynawski design cieszy się szczególnym uznaniem wśród osób, które we własnej przestrzeni mieszkalnej pragną odnaleźć spokój i wewnętrzną równowagę, chcą odpocząć od szybkiego tempa życia, natłoku pracy oraz nadmiaru wrażeń związanych z codziennością.

Jakie dokładnie są wnętrza skąpane w estetyce skandynawskiej? Ich bazą jest jasna i neutralna kolorystyka. Barwy, które spotkamy we wnętrzach nordyckich to bezsprzecznie biel, ale też szarości oraz beże w najrozmaitszej odcieniach. W pomieszczeniach stylizowanych na skandynawskie znajdziemy na pewno naturalne materiały, takie jak drewno, kamień, cegła, szkło, wiklina, rattan, len itp. Istotną rolę w dekoracji wnętrz scandi odgrywają także funkcjonalne meble o prostej konstrukcji i lekkiej formie. Duże znaczenie przypisuje się ponadto wysokiej jakości materiałom, które muszą być nie tylko piękne, ale i służyć mieszkańcom przez długie lata.

 

Wnętrze w stylu skandynawskim – na co warto zwrócić szczególną uwagę?

Skandynawski design to nie tylko dominacja jasnych kolorów, oszczędnych w formie mebli czy wprowadzenie przedmiotów odwołujących się do świata przyrody. Bardzo ważne w tej stylistyce są… przestrzeń i światło. Zauważmy, że skandynawskie wnętrza są jasne i świetliste. Wynika to z warunków pogodowych panujących w krajach skandynawskich: mało słońca, duża ilość pochmurnych dni. To właśnie dlatego Skandynawowie dążą do tego, by rozjaśnić i optycznie powiększyć swoje wnętrza mieszkalne.

Słusznym, a jednocześnie rekomendowanym zabiegiem wnętrzarskim w pomieszczeniach scandi jest zatem rezygnacja z firan czy zasłon na rzecz odsłoniętych okien. Pozwala to na wprowadzenie do wnętrza dużej ilości światła dziennego. Jeśli mimo to salon, sypialnia, przedpokój sprawiają wrażenie ciemnych, mało doświetlonych, to zadbajmy o sztuczne oświetlenie. Postawmy na lampy i klinkiety o nieskomplikowanej formie, przy pomocy których skutecznie rozświetlimy dane pomieszczenie.

Mieszkanie w stylu skandynawskim – jakie dodatki wybrać?

Aranżacje skandynawskie są dalekie od chaosu, a więc przypadkowości i przeładowania dodatkami. Tu liczy się nie ilość, lecz jakość. I choć z pozoru skandynawskie wnętrza wyglądają na surowe, ascetyczne, to wcale takie nie są. Wszystko za sprawą starannie dobranym dodatkom. To dzięki nim aranżacje w stylu scandi mają przyjazny i ciepły charakter. O jakich detalach wnętrzarskich mowa?

Przede wszystkim o naturalnych tkaninach, takich jak bawełna, wełna, len, a nawet skóra. We wnętrzu skandynawskim mile widziane są grubo plecione pledy, koce, miękkie narzuty i poduszki oraz włochate dywany. Klimat sprzyjający odpoczynkowi zapewnią świece, za którymi mieszkańcy Skandynawii wprost przepadają! Obok świec, oszczędnych w formie świeczników dobrze zaprezentują się zdjęcia w drewnianych ramkach, jak również minimalistyczne plakaty w czarnej oprawie. Mogą one przedstawiać skandynawskie krajobrazy lub prezentować żyjące w tamtejszym regionie renifery, niedźwiedzie, wilki czy jelenie.

Dobrym rozwiązaniem w pomieszczeniach stylizowanych na skandynawskie jest wykorzystanie tapet na ścianę. Świetnie sprawdzą się zarówno tapety z motywem geometrycznym, jak i z roślinnym wzorem. A skoro mowa o roślinach! Nie bójmy się ich wprowadzać do przestrzeni mieszkalnych urządzonych w stylu skandynawskich. W końcu nic bardziej nie doda wnętrzu naturalności niż żywe kwiaty i rośliny doniczkowe.

Na koniec jeszcze jedna bardzo ważna kwestia! Skandynawski design kocha retro. Jeżeli tylko posiadasz stare meble po rodzicach lub dziadkach, to śmiało wprowadzać je do salonu, przedpokoju czy sypialni scandi.